(26kB)

Menu:


BIESIADY

Dla grup zorganizowanych przygotowaliśmy specjalną imprezę w plenerze.

Na niektórych mapach Bieszczadów

oraz w przewodnikach turystycznych znaleźć można tajemnicze nazwy miejscowości, które w rzeczywistości już nie istnieją. Takich "miejsc, których już nie ma" jest w Bieszczadach wiele, świadczą one o burzliwej i skomplikowanej historii regionu. Są pamiątką po wojennych zawieruchach i kilku falach wysiedleń. Jednym z takich miejsc jest Radziejowa, wieś położona w górnym biegu rzeki Wołkowyjka, wysiedlona i spalona w 1947 roku.

(12kB)

(furmanki)

Wczesnym przedpołudniem zabiera nas tam autokar, lecz po drodze przesiadamy sie do konnych zaprzęgów, aby z bliska zobaczyć przydrożne osamotnione kapliczki, zdziczałe sady i inne ślady wskazujące na fakt, że kiedyś mieszkali tu ludzie. Zwiedzamy wnętrze pięknej greckokatolickiej cerkwi. Dojeżdżamy do starej, bojkowskiej zagrody nad Wojkowyjką, gdzie wita nas biesiadna kapela górali bieszczadzkich. Rozpalamy ognisko i siadamy pod starą jabłonią. Oczywiście nie brakuje zimnego piwa, specjałów kuchni regionalnej, pieczonego prosiaka... "Rusinowa zagroda na chwilę ożyła, kiedyś na pewno świętowano tu podobnie".

Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć Kliknij aby powiększyć